Sample Image





Męczyły Irenę te indagacye tem więcej, iż pragnęła coprędzej zostać samą i zatopić się w smutku, który jej narzucały wiadomości Zabanowskiej.
Syn jej brata Witolda był we Lwowie i nie pytał się o nią, o ciotkę, która go kochała, jak własne dziecko. Nie pytał się o Starżankę z krwi i kości, z serca i duszy.
Gdy sobie to uprzytomniała, krew jej uderzała do głowy, bo nie było może na świecie rzeczy, któraby ją równie dotkliwie w najdelikatniejszą strunę jej jestestwa zranić mogła.
Witold, którego powodzenia życiowego ona była ofiarą, wychował syna w zasadach największej dla niej obojętności.
Gdy Zabanowska wyszła, Irena oddala się całkowicie swym myślom.
Nie wątpiła ani na chwilę, że bratanek jej oświadczy się o księżniczkę, poznawała w tem Witolda, jego niezmierną próżność światową, jego ambicyę wysadzania Starżów na
czoło sfer arystokratycznych. I w tem trzeba było szukać przyczyn obelgi, jaka ją teraz spotykała. Wstydzili się, ojciec i syn, ciotki Appelsteinowej, żony bankruta i żyda.
Wstydzili się jej tem więcej w tym Lwowie, gdzie wielki świat dumne podnosił czoła z czystości swej niebieskiej krwi, wolny od wszelkich przymieszek.
Wstydzili się jej tem więcej, wobec tych zamiarów spokrewnienia się z pierwszym książęcym domem Galicyi, — niepewni, czy to pokrewieństwo tak bliskie z Appelsteinami nie rzuci na
nich podejrzanego światła, nie ujmie im blasku, jakim olśnić chcieli księżniczkę..
Serce wzbierało, łzy się cisnęły do oczu.
I to jeszcze miało się znajdować w tym kielichu goryczy, z którego piła od lat dwudziestu.
Rozrzewniała się sama nad swoją dolą i szlochała. Świat jej przymykał drzwi.
Gdyby jej tylko, ale za błąd życiowy matki. — i niewinnej córce.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>