Sample Image





Urwała, a Zabanowska, która wiedziała, iż grzebie w najsmutniejszych wspomnieniach kobiety, opuściła oczy.
Powinien więc być bardzo bogaty, myślała — ale to mogło nie wystarczać księżnie.
— Brat pani już nie młody?
— podjęła z bezwzględnością światowca na zwiadach, który jest mniej delikatny od doktora na konsultacyi..
— Owszem! o kilka lat zaledwie starszy odemnie...
— Majątku nie zechce oddać — zakonkludowała Zabanowska głośno, choć o tem tylko dla siebie i księżnej pomyślała.
— Ale ma dwa... dwa... klucze...
— podjęła Irena — oprócz schedy żony...
— To co innego! — szepnęła Zabanowska — ale teraz powiedz mi pani coś o jego charakterze.
Wiesz, jak kocham tę Mimi, jakby własne dziecko... — rzekła zmięszana, zobaczywszy tak zdziwioną minę Ireny, jakby graniczącą z osłupieniem.
Irena myślała z oburzeniem, jak można się jej było pytać o charakter syna jej brata, o charakter Starży.
Nierozumiała niemal, jak mógł co do tego człowieka ktokolwiek żywić wątpliwości.
Jej; pełnej zawsze rodowej dumy, jej, bałwochwalczej, mimo wszystkiego wielbicielki Witolda, pytanie to wydawało się nietylko niedelikatnem, ale wprost śmiesznem.
Jakim innym mógł być jej bratanek, aniżeli uczciwym, wykształconym człowiekiem ?
— Każdy Starża jest...
— odparła urywając, aby się zamyślić i dokończyć — człowiekiem, któremuby nikt nic zarzucić nie mógł.
Szlachetność, uczciwość i dystynkcya są to cechy u nas codzienne i gdybyś pani znała Królestwo, wiedziałabyś o tem.
— Ach!
źle rozumiesz moje pytanie, droga pani Ireno Chodzi mi o to, czy Mimi znajdzie w nim to, czego jej potrzeba. Widzimy dużo uczciwych i porządnych ludzi, którzy żon nie uszczęśliwiają.
— To są już rzeczy oparte na subtelnościach, których nikt z nas przesądzać nie może. Jakiem będzie małżeństwem, tego nikt nie odgadnie.
-Mylą się nawet ci, którzy doskonale znają osoby...


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>