Sample Image




Afrontu? haha! Serce jej sączyło się krwią, nietylko obrażono jej miłość własną ale i światowo-salonową pychę.
Nagle zalała się łzami.
— Co pani? pani Ireno?
— zawołała Zabanowska.
— Nic! nic! wspomnienie! tyle lat, gdy pomyślę, że syn Witolda, mego brata może się już żenić...
pani nie wiesz, jak ja mego brata kochałam w tej epoce, w której my kobiety tak wszechpotężnie, pogańsko umiemy i potrzebujemy...
— Ma być bardzo przystojny i bardzo mity młodzieniec,
— Ach! ojciec był tak piękny, musi jeszcze teraz być piękny. Syn. Witolda!
— szepnęła pogrążając się znów w zadumę.
Ale ta zaduma mało obchodziła Zabanowską. Ona pragnęła wydobyć, co się dało z Ireny.
1 tak źle trafiła na ciotkę, która nie znała bratanka, a brata nie widziała lat kilkanaście.
— I ma być — dodała — bardzo bogaty...
— Bardzo bogaty — powtórzyła po chwili Irena, jakby w śnie — naturalnie!
— podjęła i ciągnęła — Witold miał głowę do interesów, Kiniński, który umarł, był milionerem, a ona jedynaczką. Mają Zakroczym, nasz dziedziczny klucz... wtedy...
dziś musi być wart bardzo dużo. Ziemia w Królestwie w ostatnich czasach, mówił mi Bywalski, szalenie poszła w górę... Bardzo bogaty? bardzo być może.
Nawet tak jest
z pewnością. Nie słyszałam, aby im się nie powodziło. A dobra rządowe, które kupił po ślubie...
Obudziła sio i innym głosem znowu mówiła:
— Z pewnością że jest bardzo bogaty, ale widzi pani ja brata mojego tak dawno nie widziałam...
— dodała smutnie — mieszkam w innym kraju...
— Gniewacie się z bratem ?
— Oh !
— zawołała Irena z tym swoim wyrazem pełnym ongi słodyczy, który teraz jakby pozasłaniały chmury ironii i szyderstwa — on może się gniewa, że Appelstein zbankrutował, bo
trzeba pani wiedzieć, że ja głównie dlatego, by bratu umożliwić utrzymanie się przy dziedzicznym majątku, wyszłam za Bernarda.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>