Sample Image





A tu czuł potrzebę najprędszego działania. Nie powinna bowiem cierpieć kobieta za to, że życie swoje związała z życiem Appelsteinów.
Nie mogła cierpieć,
zdawało mu się, ani godziny dłużej, bo każda godzina spadała ciężarem na jego pod tym względem tak wrażliwe sumienie, na firmę, którą tak ukochał.
I o Leontynke mu chodziło, którą, choć mu się zdawało, że matka ją wychowała w atmosferze uprzedzenia do niego, kochał całą potęgą uczuć rodzinnych, w jego świecie, w
"tych finansach", jak Bywalski ma wiał, wysoko wykształconych i pielęgnowanych.
Cóż to dziecko miało życiowo cierpieć za to, że jej ojciec stracił fortunę.
Ta fortuna tkwiła właściwie w niepokalanej firmie, a ta firma istniała również niepokalanie czysta, przez niego prowadzona.
Jak długo ta firma istniała, to należała raczej do tej małej Lulu, niż do niego.
I Jakób doznawał przykrego wrażenia, jak gdyby on był bezpośrednią przyczyną cierpień, które córkę Ireny w oddali trapić obecnie musiały.
I przechodził wszystkie te cierpienia, on zimny, pozytywny, który nigdy uczuć nie brał w rachubę, który na małżeństwo zupełnie inaczej się zapatrywał, aniżeli zapatrywała
się Irena.
On był by chciał Lulu wydać za jakiego _berga _lub _steina _ze swego świata.
On z tym planem zdradził się był nawet przed Ireną, która wtedy tak na niego powstała, jak gdyby jej był powiedział największą obelgę.
Od tego czasu porzucił wszelkie myśli co do przyszłości Leontynki i powierzył je jedynie życiowym falom.
Te fale odbiły ją od upragnionego przezeń brzegu i zaniosły tam, gdzie jak się zdawało Jakóbowi, szczęścia znaleźć nie mogła.
Był z zasady nieprzyjacielem tych małżeństw mięszanych, tych związków dwóch wstrętnych sobie krwi.
Dzieje tych właśnie małżeństw w świecie warszawskim wciąż zawieranych, umacniały go w przekonaniu i kazały mu się bać o los właściwego potomka jego firmy.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>