Sample Image




Stawała mu wciąż przed oczyma, a widmo było natarczywsze w każdym ważniejszym wypadku jego życia, w chwilach obmyślania każdej większej operacyi, czy to finansowej, czy
osobisto-życiowej.
Przecież on tej kobiety niczem nie skrzywdził, ale powinien sobie zasłużyć u niej na miano największego dobroczyńcy.
Jeśli dziś tam we Lwowie mogła spokojnie egzystować, to tylko dzięki jemu, który siłą woli i odwagi do najśmielszych postępków, ocalił firmę od niesławy.
Jeśli żyła tam niemal w dostatku, to tylko dzięki jemu, który tu pracował aby ta firma przezeń prowadzona, dała dość na utrzymanie dwóch domów, domu tego, który ją
podźwigał, i domu tego, który nią zachwiał.
Coż więc znaczyło to wewnętrzne poczucie, jakie nosił wciąż z sobą, poczucie zawinienia względem Ireny?
Bo to poczucie bezpodstawne, choćby je oprzyć na subtelnościach charakterów i postępków, było zmorą jego żywota, truło mu jego pasmo dni i lat.
Nic go nigdy nie cieszyło, ale to nic!
Każdą radość, czy chociażby zadowolenie zamącała mu ta myśl, jak piorun zawsze weń uderzająca, że to, co go cieszyło, stato się możliwem dzięki tej okoliczności, że Irenę
zmusił do ustąpienia sobie miejsca.
I widział ją, jak z tego gmachu, w którym była królową, wychodziła, aby doń nigdy nie wrócić—wychodziła z pogardą na czole, z wyrazem tryumfu, a z odcieniem pogardy dla
niego.
Widział ją, jak prowadziła po schodach ogłupiałego brata, jak bez najmniejszego żalu opuszczała to stanowisko i ten lśniący apartament i ten gmach, któryby dziś, wraz ze
wszystkiem, co reprezentował, powinien stanowić posag córki jego brata, panny Lulu.
Jakże on to dziecko kochał, jakże drżał o los jego.
I zdawało mu się często, że on ją kochał, tę Lulu nie dlatego, iż była ona córką jego brata, ale że była córką Ireny, spłodzoną z jego brata.
Wszakżeż on się w Irenie nigdy nic kochał?


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>