Sample Image




Chciała się uspokoić, przypominając sobie, że jej nieraz mówiono o odmienności Warszawy pod względem właściwie tych cech dobrego dawnego wychowania, pełnego dla dam uszanowania
i respektu.
— Oum... oum...
— dwa razy wygłosiła i poprawiając się już ruchem zdradzającym życie przynajmniej nerwów mumii zapytała: — Bo powiedz mi pan co za myśl szaloną miała pani Appelstein
osiedlenia się we Lwowie?
— Szaloną?
— Oum... My jesteśmy tu wszyscy,.
-mówię do pana jako do człowieka światowego, którego zbywać nie chcę frazesami, niezmiernie konserwatywni. Warszawa, to podobno towarzystwo już kosmopolityczne.
My tutaj tworzymy jakby jedną rodzinę, żenimy się między sobą...
Mogłabym powiedzieć, że w dniu urodzin córki, zaznaczamy w Almanachu Gotha młodzież, z pośród której przeznaczamy jej jednego na męża.
Bywalski był tak zirytowany, iż mu przyszła jedna z tych genialnych, właściwych tłumionym rozdrażnieniom, myśli.
Przypomniał sobie, iż opowiadano u Ireny, że hrabia Borkowski wydał był we Lwowie rodzaj almanachu gotajskiego, w którym był opatrzył gwiazdkami rodziny, którym przyznawał miano
senatorskich rodów i że wskutek tego dużo osób się poobrażało, a między innemi i ta hrabina, która mu teraz takie zadawała męki.
— Dziś — zawołał — macie to panie ułatwione książkami Borkowskiego. A nawet podobno te rodziny, w których szukacie żon dla synów, opatrzył on wam gwiazdkami.
Pani Porycka tymczasem już urażona, bo podrażnienie wzrastało, spojrzała na
gościa i długo na nim wzrokiem spoczęła. Krew nową falą uderzyła jej do głowy.
Pani Appelstein posuwała się do tego, że jej nasyła salonowców, których wpierw objaśniła o jej słabostkach, z poleceniem dawania jej nauk?
Krząknęła, bo uczuła potrzebę przerwania myśli dla prędszego uchwycenia słowa.
— Oum... oum... Trafiłeś pan.
Borkowski to nam ułatwił i zaręczam panu, że panna Appelstein nie została przezemnie nigdy podkreśloną.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>