Sample Image





Zimnota, apatya i upór przeważnie walczyły o lepsze w wyrazie jej twarzy niesympatycznej, ale też i nie antypatycznej. Bo nigdy wstrętnym nie jest spokój.
A spokojem tchnęła cała postać tej kobiety — spokojem jakby płynącym z swej własnej siły, którą w swym uporze, jeśli nie charakterze, czuła.
Zaledwie skinęła głową, odpowiadając Bywalskiemu na ukłon, a wskazując mu oczami krzesło, dalej patrzyła na swe ręce, jakby je studyując.
W tym skinieniu głową nie przebijała się jednak bynajmniej pycha czy lekceważenie, tylko niezmierna
obojętność dla wszystkich, którzy ją specyalnie interesować nie mogli.
Bywała ją pochłaniał z pod monokla. nie mówiąc nic, a ona nie ciekawa nawet fizyognomii człowieka, którego nie znała, oczu nań nie podnosiła.
— Źle!
— myślał Bywalski, którego doświadczenie życiowe skłaniało do dawania pierwszeństwa w wszelkich trudnych pertraktacyach, naturom namiętnym i żywym, nad ospałemi i zimnemi.
Nasadził monokl, rozsiadł się wygodniej w krześle ruchem tak swobodnym, że go odczuła hrabina i podniosła nań dopiero teraz nieco zaciekawione, ale zimne oczy.
To co innego — myślała — to nie interesant. Ale czemóż się nie odzywa? Ona nie myślała zaczynać.
Jeszcze chwilę trwało milczenie.
I byłoby może trwało dłużej, gdyby nie krząknięcie pani Poryckiej, suche, ciche, zdradzające wypieszczony organ głosu, który nigdy się nie podnosił i przez to nigdy nie chrypi.
— Jestem przyjacielem pani Appelstein...
— Oum... — niby szepnęła, niby się odezwała, jakby potakująco hrabina.
— Warszawianinem -- ciągnął dalej Bywalski — niemający zaszczytu znać pani, ale z pewnością dobry znajomy jej bardzo wielu dobrych znajomych.
Te słowa wywarły magiczny wpływ na fizyognomii hrabiny. Jak był dobrym znajomym jej dobrych znajomych, to był kimś ze świata.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>