Sample Image





— Aaaa — zawołał Porycki, udając przerażenie, a równocześnie siadając jakimś zbyt żywym ruchem, który powodując działanie sprężyn w kanapie, podrzucił Bywalskim.
— Dajże mi pan spokój z takim kominem. Gdzieżbym miał cierpliwość wypalić taką maszynę!
— Ho!
— pomyślał Bywalski — to nie był młodzian z gatunku klubowiczów warszawskich, pozujących na gastronomów od pieluch.. To było coś innego.
—Wybaczył mu poderwanie sprężyn i przypatrywał mu
-się z interesem, jakim każda starość otacza młodość, z jakim typ spotyka typ, pokolenie stare, nowe.
Chwilę milczeli.
Światowiec z pod monoklu badał hrabiego. Miał on w tem wprawę, jeśli nie flnezyę romansopisarza.
Iluż widział takich młodzików, debiutujących i robiących później karyerę, czy ogłaszających upadłość. Nigdy się nie mylił w horoskopie.
To pogardzanie cygarem,
oddalające hrabiego wprawdzie od niego samego, podobało mu się.
Pierwszy odezwał się Porycki.
— Pragnąłem z panem pomówić.
Od pani Appełstein (nie wymawiał l, tylko ł, przez co nazwisko to nabierało innego brzmienia) tyle nieraz o panu słyszałem.
— Ah, poczciwa pani Irena...
— Znasz ją pan dawno?
— Czy znam? Wychowała się na moich rękach.. Mam wrażenie, że jest moją córką...
Błysk zadowolenia przebiegł w wyrazistych, śmiejących się, siwych oczach hrabiego i zgasł w mimice sarkastycznych jego ust, zaledwie nadkrytych zarodkiem jasnego wąsa.
— A więc — zawołał z jakimś wybuchem szczerości, tak obcej w świecie Bywalskiemu, aż go zastanowiła — pomagajże mi pan...
— W czem?
— W uzyskaniu ręki panny Leontyny.
Stary bywalec uczuł się zdekoncerto-
wany. On właśnie pragnął do tego dojść, ale powoli, dyplomatycznie, z prologiem światowych banalności, z grą dyplomacyi i półsłówek.
To gwałtowne przystąpienie do rzeczy obałamuciło go.
— Czyżbyś hrabia potrzebował pomocy — zapytał po chwili.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>