Sample Image





Nie wiedział sam, że wypowiedział to tak głośno, iż sąsiadka jego, pani Zabanowska, podchwyciła:
— Gdzie pan je widzisz ? Bywalski ocucił się.
— Co ?
— Te passions...
— Ot! — odparł, oprzytomniając i decydując się wreszcie na rozmowę — ta młoda para vis-a vis nas siedząca... Wyglądają zakochani...
Sąsiadka spojrzała mu w oczy dziwnym wyrazem, ale który nie wyprowadził w pole Bywalskiego.
Wyraz ten powiedział mu wyraźnie, iż ta dama pragnęłaby z nim poufnie pomówić, gdyby tylko wiedziała, że z nim o tym przedmiocie poufnie pomówić można.
Zamiast odpowiedzi zapytała:
— Pan jesteś dawnym przyjacielem państwa Appelsteinów ? Przyjechałeś ich odwiedzić...
— Oh! — podchwycił, połapawszy się Bywalski — tak...
niby... une bonne connaissance de Varsovie. Przybyłem do Lwowa za interesami. Naturalnie odwiedziłem panią Irenę. Zostałem zaproszony na obiad...
— tu nawet nachylił się i ciszej ciągnął: — Ale ten obiad wydaje mi się obiadem dla młodej pary. My jesteśmy tutaj tylko, by im ułatwić...
Pani Zabanowska skinęła głową znacząco.
— I może być coś z tego ? — zapytał Bywała.
— Wątpię! — odparła sąsiadka.
—Młodzieniec wygląda zakochany, przedstawia bardzo dobrą partyę. Et c'est un tres bon garcon, ale...
— Potrzebuje majątku ?
— Zapewne! Któż go nie potrzebuje?
Ale nie to tylko. Vous savez...
— zawahała się, przyjrzała sąsiadowi a widząc na jego obliczu obojętność na wszystko i na to naturalnie, co [mówiła, ciągnęła: — U nas we Lwowie...
Bo u was w Warszawie przyzwyczajono się do tych...
— Małżeństw mieszanych...
— Voila! vous savez...
Po długiem milczeniu Bywalski zakładając monokl i biorąc kieliszek z burgundem do ręki, szepnął:
— Jeżeli mu się podoba..
— Oh! — jęła dama. — Nie znasz pan jego matki.
Nigdy by nie pozwoliła. Arystokratką! Marzy o... A zresztą byłaby to fatalna partya.
— Matka Starżówna!


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>