Sample Image





Jakże znał tych przyjaciół drugiej połowy ludzkich żywotów. Sam, przeżywszy w salonie lat czterdzieści, nie nabył w nim ani jednego.
Jeśli miał Jakóba, i dwóch, trzech jeszcze, to ci mu pozostali z pierwszej młodości, jeden z ław szkolnych, jeden z jakiejś fali entuzyazmu lat dwudziestu.
Czyż ich mogli innych, prawdziwych nabyć Appelsteiny, ze swą tragedya w przeszłości, z brakiem interesu na przyszłość,
jaki przedstawiać musieli, w świecie, ważącym na uncye
złota swe uczucia, złożonym z jednostek goniących uparciej od commis voyageur'ów wśród światła i muzyki, za własnym tylko interesem.
— Ah!
les passions — szepnął cichuteńko — konstatując, że bohaterów tego dramatu, jakiego areną mu się wydawał ten stół, zgubiły własne ich namiętności.
A tu to nowe, młode pokolenie, odbijające świeżością, wiarą, ułudą, swobodą od tych siwych głów i pomarszczonych twarzy. Czy i oni gotowali sobie także ruiny w przyszłości?
Czy ta Lulu, spoglądająca namiętnie na Poryckiego, oszołomiona szczęściem posiadania go chwilowo przy sobie, nie budowała sobie życia pełnego goryczy, jakiemby łatwo przy udziale
kombinacyi konsekwencyj życiowych, mogło się stać wprowadzenie w dom Poryckich obcej krwi Appelsteinów.
Czy ten Porycki, tryskający swobodą, ochotą życia, werwą swych dwudziestu kilku lat, pociągany do tej panny, drażniącej go swym typem, może gorącem swej wschodniej natury, w
zetknięciu z jego północną kompleksyą gwoli zaspokojenia namiętności, nie ryzykował połączenia się
na życie z kobietą, która łatwo może mu w zamian zatruć dnie żywota
normalnego? Naturalnie! Jakże było łatwo o to. Wszakże dopiero co zabił się był, w Bonn na uniwersytecie młody Koroński, któremu koledzy zarzucili pochodzenie matki Kohnówny.
— Oh! les passions — powtórzył — one gubią ludzi.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>