Sample Image





— Próżno go pan bronisz.
— Wierzę! Ta antypatya u pani jest jakimś fenomenem fizyologicznym.
Irena poczerwieniała i wybuchnęła:
— Ależ przecież mi zabrał moje kosztowności! moje! moje!
Gdybym je tylko miała, tobym dzisiaj spokojnie patrzyła w przyszłość, tobym wiedziała, że Poryckiemu dam Lulu, bo hrabina, jeśli nie pozwoli na małżeństwo syna z tym posagiem,
jaki Lulu ma, pozwoliła by na nie...
Urwała, wycieńczona tym wybuchem żalu — ona tak niestworzona do jakiejkolwiek roli w dramatach życiowych, ze swym słabym głosem, dławionym łzami i brakiem tchu.
Ale Bywalski był wzburzony. Irena napadła na jedynego jego przyjaciela, w którego towarzystwie od lat szesnastu spędzał połowę dni, któremu dużo zawdzięczał, którego polubił.
— Ależ pani! — zawołał odchrząknąwszy — takie kosztowności, któremi cię obsypywał bezmyślnie już chory Bernard za pieniądze cudze, nie mogą być uważane.
Nie mógł on ich uważać...
Urwał, bo Irena zawołała:
— Choćby i tak było, to ten przebrzydły żyd, który przecież musi wiedzieć moją
pozycyę, którąby tak pieniądze ułatwiły, mógłby był
wyznaczyć Lulu posag, jakiby. dając jej racyę bytu w naszym świecie mnie uwolnił od tylu upokorzeń, a jej pozwolił wyjść za mąż. Co on myśli?
Co on myśli, bo przecież on myśleć winien za chorego brata. Co on myśli, że ja _z _Lulu zrobię? Że ją wydam za żyda, któremuby wystarczyło sto tysięcy? Tu żydów nie ma.
Czemuż jej nie weźmie do Warszawy ?
— Boby jej pani nie dała. Irenę podrażniła tylko ta prawda.
— Ale ja ją za żyda nie wydam, a z tym posagiem jej nikt nie weźmie. Ach!
panie! cóż za potwór!
— Pani Ireno! Nie poznaję cię.
— Wierzę! — podchwyciła — Wierzę!
Znałeś mnie panną, która- się poświęciła dla brata, oszołomiona powodzeniem, chwilowo chciwą złota, którąście rzucili w objęcia poczciwego i sympatycznego człowieka.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>